Dzisiaj razem z Marczykiem wybrałem sie do Dechatlonu (chyba tak to sie pisze ) gdzie zakupiłem sobie dwie dętki po atrakcyjnej cenie. Pogoda. bdb bez opadów bez silnych wiatrów, ogółem udany dzień P.S zauważyłem że odkąd jeżdżę na innym rowerze moja średnia znacznie wzrosła
Dzisiaj chciałem trochę pojeździć ale daleko nie zajechałem... pierdykła mi dętka na szczęście powietrze w miarę wolno uchodziło więc każde stacje jakie były po drodze to zaliczałem i tak zajechałem do domu bez schodzenia z roweru.
Dziś około godziny 16:00 postanowiłem że zrobię dzisiaj trochę km. Wiec wybrałem się na obrzeża miasta. Po drodze przejeżdżając obok "łajby" spostrzegłem że jest remontowana, pewnie przed nowym sezonem :D
ŁAJBA
Gdy miałem już dalej ruszać poczułem że mi sie coś zachciało... a z racji że nie przypominałem sobie gdzie jest najbliższy servis tzn WC SERVIS więc wstąpiłem do tego przy łajbie... wszystko pięknie ładnie tylko że nie za darmo... pisuar 0,50zł kabina 1 zł chamstwo w państwie
a tu widok z tamtych rejonów
Zabrałem sie i pojechałem dalej.W drodze powrotnej złapał mnie deszcz więc ukrócając sobie drogi pojechałem na rynek gdzie spotkałem naszą Panią Dyrektor z gimnazjum a jeszcze wcześniej Panią która przygotowywała nas do wybrania zawodu. I spokojnie do domu
Dzisiaj po południu wraz z Majuwą udaliśmy się na Tomex gdzie zakupił sobie obuwie. Następnie wracając już do domu zahaczyliśmy o sklep rowerowy i spożywczak, jadąc dalej, dzwoni Jędrek że chce jechać zobaczyć swoją przyszłą szkołę, i wraz z nim pojechaliśmy a że nie znaliśmy dokładnego adresu pobłądziliśmy trochę. I na koniec około godz 18:00 powrót do domu.
Lat 17 wzrost 194cm 83kg.
Miasto Kraków, od 29.05.08 jeżdżę na Unibike Viper 08 osprzęt Alivio/Deore. Puki co chodzi dobrze, zobaczymy co będzie później...