Szkoda gadać.... początkowo
Czwartek, 7 lutego 2008
· Komentarze(0)
Szkoda gadać.... początkowo wraz z Marczykiem92 pojechaliśmy (tzn. on prowadził) oddać na serwis jego rower. Dobre, zostawił go i drodze powrotnej jechał już nie rowerem ale niebieskim krakowskim rupem. Natomiast ja do pewnego czasu jechałem wzdłuż jego trasy i w pewnym momencie rozdzieliliśmy się myślałem że znam chodź trochę swój Kraków jednak nie.... wyjechałem kompletnie w innym miejscu niż sie spodziewałem no to se myślę nadrobię trochę i bedzie jade i jade ciemno jak w ..... ani ja nie mam lampek tylko odblaski ani latarni na drodze jadę choć nic nie widzę w końcu wyjechałem już z tego za.... i dotarłem do najlepszej dzielnicy w Krakowie.
Km 14,7
Vśr 12,2 km/h
Czas 1,13
Km 14,7
Vśr 12,2 km/h
Czas 1,13

